Masz już konto?Zaloguj się!
Jeszczeczas Ostatnio widziany: 2 miesiące temu
Średnia ocena: Brak ocen

Informacje o mnie

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 69
Kraj: Stany Zjednoczone
Region: Florida
Miasto: Nie określono
Wzrost: 165
Sylwetka: Nie określono
Kolor oczu: Nie określono
Kolor włosów: Nie określono
Stan cywilny: Nie określono
Dzieci: Mam
Wykształcenie: Wyższe
Zawód: Nie określono
Znak zodiaku: Panna
Alkohol: Okazjonalnie
Papierosy: Nie palę
Jak długo tu jesteś? Ponad 5 lat
Jak długo planujesz tu zostać? Mieszkam tu na stałe

Czego szukam?

Miłości, Przyjaźni, Przygody, Udanego związku, Seksu, Zabawy

Zainteresowania

Dobra książkaDobra książka
FilmFilm
FotografiaFotografia
SłodyczeSłodycze
MalarstwoMalarstwo
PodróżePodróże
MuzykaMuzyka
Spacery w lesieSpacery w lesie
Poezja, wędkarstwo, spacery po plaży, film+kanapa+

Kilka słów o mnie

Szukam szczerości, partnerstwa, serca co dość ma samotności, oczu co śmiać się potrafią i duszy która czuje się młodą. Czy potrafisz marzyć? Czy potrafisz przejechać dłonią po mym policzku i powiedzieć: Lubię cię?

Pragnę mieć kogoś kto zasypiałby na mym ramieniu i kogo mógłbym, zaspaną jeszcze, cieplutką, pachnącą rozkoszą poprzedniego dnia, powitać pocałunkiem i szepnąć jej: 'wstawaj śpioszku'.

Czy podzielisz się ze mna marchewką i skrzydełkiem z rosołu?

Wiem... wiem.. Dzieli nas ocean... dla mnie to żadna przeszkodą bo przy słoneczej pogodzie przypłynąłbym wpław. Z Polski trudniej... jest pod prąd...

Na tematy religijne, a w szczególmpści, dziesięciu przykazań Bożych (co to za firma?) nie wypowiadam się bo już przed Pierwszą Komunią (w Polsce zwią ją także Swiętą) odklękiwałem na workach z grochem za ich nieprzestrzeganie. A worki były po ziemniakach (one size fits all)...

Dbam o zdrowie. Jak wszyscy w ukryciu, tak ja jawnie, prowadzę aktywny tryb życia. Aktywnie przez calutki (Boży?) dzień myślę (marzę?) o seksie i stwierdziłem że ani odrobinkę zdrowie moje się nie poprawiło. Może powinienem zmienić godziny? Myślicie że to pomogłoby?

Nie stosuję żadnej diety (i niebędę). To uraz z czsów niemowlęcch kiedy rodzice objadali się kiełasami a mnie na siłę tylko mlekiem przez smoczek karmili...

Nie narzekam na zdystansowanie od rodziny w Polsce... oni zawsze pękali ze śmiechu i by się rozpękli gdybym ich nie uratował wyjazdem... ja zawsze z rodziną najlepiej na zdjęciach wychodziłem... oni też... w ich szerokich uśmiechach trzonowe dostrzec można...

Na odpowiedź "A jak u ciebie, z przyjaciółmi, sąsiadami? Czym lubisz się zajmować?" zarezerwuję w moim kalendarzyku cały następny rok...

Kogo szukam?

wymarzona partnerka...

oczywiście Ta dla której zrealizuję wreszcie receptę na viagrę...

będzie miałą domek na Mazurach... nad jeziorem... jeżdziła rozbitym samochodem... będzie miała psa Burka i kota Miau-Miau...będzie chrapać w rytmie cza-cza... będzie miała moje wiersze wplecione we włosy rozwiane na wietrze...

więcej?
o nie, nie, nie...
nie zdradzę kto to...

Mój styl życia